sobota, 14 maja 2016

Mój świat czyli przywitanie.

Dotarliście właśnie do odmiennego kawałka świata w tym urządzeniu, do którego właśnie przyklejacie patrzały. Myślicie pewnie, że to taki zwyczajny blog. Mylicie się. To MÓJ blog. W sumie niewiem kim ty jesteś choć mogłabym dowiedzieć się dzięki waszemu IP. Tak, mogłabym to zrobić, ale nie zrobię. PRYWATNOŚĆ moi drodzy, PRYWATNOŚĆ! To trzeba uszanować, aczkolwiek niektórzy tego nie robią, więc gdy się kąpiecie lepiej nie korzystajcie z waszej elektroniki. No, Martyna powiedz kto korzysta z telefonu w łazience. No, ja, ale to już nieważne. Zaraz, zaraz... Czy ja się przedstawiłam? No właśnie.


O mnie
Mam na imię Martyna ( może już wiecie) oraz mam 12 lat ( chciałabym napisać wiosen, ale urodziłam się w lecie). Jestem taka młoda? Oczywiście, że tak! Niedługo kończę trzynaście lat. Tak proszę państwa! T R Z Y N A Ś C I E! Urodziłam się dokładnie 24 lipca 2003 roku, a co się za tym wiąże? Chodzę do szóstej klasy i niedługo stanę się gimbusem. Gratulejszyn kochana! Idę dokładnie do klasy językowej, bo w ogólnej tylko wyschnie mój talent, ale zaraz... Najważniejszą rzeczą, o której wam muszę powiedzieć, to to, że jestem beztalenciem. Co by tu jeszcze? Nazwiska nie podam, bo PRYWATNOŚĆ przede wszystkim, ale mieszkam w województwie małopolskim. No wiecie, Kraków i te sprawy. Znacie miejscowość o nazwie Wadowice? Mieszkam niedaleko nich. Szczerze powiedziawszy kocham to miejsce. Każdy, gdy usłyszy o Wadowicach ma coś do kremówek, które bardzo lubię. Może trochę o zainteresowaniach? Otóż, lubię marzyć i patrzeć w gwiazdy, rysować, pisać, konie. Nie jestem osobą towarzyską aczkolwiek mam wiele znajomych. Czasem dobre jest siedzenie w samotności. Lubię pisać o różnych rzeczach aczkolwiek czasem mi to nie wychodzi, bo jestem beztalenciem tak jak już wcześniej mówiłam. Jak wyglądam? To pojęcie zbyt względne. Nie jestem ładna. Mam blond włosy, które wszyscy chwalą, a ja tylko zastanawiam się jak można chwalić takie kołtuny. Moja cera jest bardzo blada i nigdy nie uda mi się opalić. Moja skóra jest bardzo narażona na oparzenia. Kiedyś się oparzyłam po trzygodzinnym siedzeniu na polu. No wiecie, ogromne bąble i te sprawy. Oczy mam niebieskie. Są one dość dziwne, bo zmieniają swój kolor. Gdy jest gorąco są jasne i wyglądają tak jakbym była ślepa, a gdy jest już zimniej są ciemne. Kiedyś tak mi pociemniały, że były granatowe. Jeśli już o tym cała jestem obsypana pieprzykami. Wzrost to 161 cm jeśli nie jestem wyższa. Rozmiaru buta chyba nie muszę podawać? No, to tyle informacji o mnie wystarczy.


O czym będę pisać?
Tak właściwie o wszystkim i o niczym. Jeśli mi coś zaproponujecie, to spróbuje to spełnić.


Mam nadzieję, że ten post jest dobry i, że nie najem się wstydu przez niego. Widzimy się w następnym poście!
~ Marti czy jak mi tam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz